L O A D I N G
blog banner

Alpy Kamnickie w weekend?!

na skróty

Znudziły Wam się Tatry? Brak pomysłu na weekend? A może coś szalonego? Jeśli nie macie problemu z pokonywaniem długich dystansów samochodem to ta weekendowa wycieczka jest dla Was.

Zapraszamy w Alpy Kamnickie!

Alpy Kamnickie to jedno z najbliższych nam pasm alpejskich wynoszące się ponad 2500 m n.p.m. Swoim skalistym majestatem nie ustępują niedalekim już Alpom Juliskim. Wyjeżdżając z Katowic w piątek o 15 powinniście się zameldować około 20 na Restplatzu przy Graz. Do miejscowości Zgornje Jezersko pozostanie Wam ok. 2h jazdy. Czas przejazdu to około 9h wliczając w to przystanki związane z zakupem winiet oraz tankowaniem. Co prawda na parkingach bliżej centrum miejscowości, nad jeziorem, znajdują się znaki zakazu postoju między godziną 22-6, w szczególności dla kamperów, jednakże znaku tego nie odnajdziemy już na końcowym parkingu skąd rozpoczynają się szlaki biegnące ku Kranjskiej kočy na Ledinah oraz Češkej kočy na Spodnjih Ravneh. 

Kranjiska Koca na Ledinah

Ku Kranjskiej kočy

Trasa którą my wybraliśmy wiodła z parkingu w głąb doliny do miejsca gdzie zlokalizowane są dolne stacje kolejek towarowych. Stamtąd można wybrać 3 warianty. Pierwszy to droga normalna do Češkej kočy, z której można w przeciągu 3:30 wspiąć się na najwyższy szczyt Alp Kamnickich – Grintovec 2558. Należy jednak pamiętać, że jest to trasa bardzo wymagająca uzbrojona w sztuczne ułatwienia. Ze względu na charakter Alp Kamnickich wiele tras przybiera formę wymagającą umiejętności wspinaczkowych. Krótko mówiąc – ferrata bez ferraty. Następne dwa szlaki spod dolnej stacji prowadzą do Kranjskiej kočy na Ledinah. Jeden z nich jest pełnoprawną ferratą (oznaczony: “zelo zahtevna pot” – bardzo wymagająca), a drugi jest wariantem łatwiejszym. Tam znajdziemy jedynie krótki odcinek sztucznych ułatwień (oznaczony: “zahtevna pot”, czyli wymagająca). My z racji pierwszego dnia w górach wybraliśmy ten ostatni. 

Z widokiem na Karawanki
Z widokiem na Karawanki
W drodze do Kocy

Zahtevna pot, czyli tylko wymagająca

Od rozwidlenia przy wspomnianych stacjach droga wiedzie wzdłuż rozległego piargu docierając do progu doliny. Tam po kilku zakosach napotkamy pierwsze stalowe liny. Sam stok nachylony jest ponad 60 stopni, więc w razie utraty równowagi można się nieco rozpędzić. Dla osób które mają problem z przestrzenią przydatna może być tutaj lonża. Ci którzy są za pan brat z Tatrzańskimi łańcuchami poradzą sobie bez problemu. Ponad najostrzejszym fragmentem ścieżka prowadzi wciętym wąskim i stromym żlebem, u którego wylotu znajduje się Kranjska koča na Ledinah (1700). Z tego miejsca możemy albo trawersować upadające ściany masywu Alp Kamnickich (po zelo zahtevna pot) do Češkej kočy, albo wspiąć się łatwą trasą na przeł. Jezersko sedlo (2034). Idąc w tym kierunku będziemy mogli zobaczyć najbardziej wysunięty na południowy wschód lodowiec w Alpach. Lodowiec pod Skutą jest już raczej stałym polem śnieżnym, niż pełnoprawnym lodowcem. Jego obszar w ciągu ostatnich 70 lat zmniejszył się prawie o połowę zajmując dziś zaledwie 1,6 ha.

alpy
Ściany Skuty i Grintovca
Lodowiec pod Skutą

Pionowe ściany Alp Kamnickich

Z przełęczy w ciągu 10 min można wejść na Ledinski Vrch (2108), który stanowi świetny punkt widokowy na pionowe ściany masywu. Wędrując dalej granią poprzez szczyty Velka i Mala Baba można zatoczyć pełną pętlę do parkingu, jednak my odpuściliśmy sobie ze względu na późną porę oraz brak sprzętu via ferrata. Wychodząc w Alpy Kamnickie warto wrzucić uprząż i lonżę do plecaka. Kolejnego dnia w powrocie można wyskoczyć na ferratkę pod Wiedniem i idealny alpejski weekend już za nami! Pewnie pomyślicie droga zabawa? Czy ja wiem?

Na Skróty

Winiety (2020r): austriacka – 42zł + czeska – 52zł = 94zł

Paliwo (tankowanie LPG po 38,5L spalanie ok 8,5L/100) – 4 tankowania (Katowice 75zł, Mikulov 90zł, Griffen 105zł, Mikulov 90zł) = 360 zł.

Nocleg Cena za nocleg na Kampingu w Zgornje Jezersko – 12 eur/os. (pierwszy nocleg w trasie na restplatzu)

Wyżywienie Zabrane z Polski ok. 50zł/os

Razem: ok. 213,5 zł/os przy 4 osobowej ekipie.

Czy warto? Podsumujmy wyjazd w Tatry. Bramki na autostradzie A4 (40), paliwo – 38,5L LPG (80), płatny parking – 2 dni (60), nocleg w pokoju wieloosobowym (50), wyżywienie (50), bilety wstępu (12). Razem 157 zł/os! Wyjazd w Alpy Kamnickie okazuje się niespełna 60 zł droższy, aniżeli wyjazd w nasze rodzime Tatry. Ta kwota nie wystarczy na pokrycie kosztów leczenia nerwicy po tatrzańskich tłumach, zatem lepiej udać się w Alpy Kamnickie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *